Zbliżała się godzina 19.00, wiec ruszyliśmy w kierunku Sorrento. Po drodze zrobiliśmy szybkie zakupy w Auchan. Po wyjeździe z Pompeii musieliśmy jeszcze zapłacić 2 € za autostradę. Droga do Sorrento wiedzie wzdłuż wybrzeża. Robiło się już ciemno, ale zdążyliśmy jeszcze zatrzymać się na krótki postój i uchwycić panoramę przed Sorrento i zachód słońca nad Capri.
Jak znajdę chwilę wrzucę kolejną część o Sorrento i okolicy.Sorrento
Po całym dniu w Pompejach i na Wezuwiuszu wyruszyliśmy do Sorrento. Droga wiodła wzdłuż wybrzeża. Jechaliśmy około 1h z krótkim postojem na tarasie widokowym. Robiło się już ciemno, ale zdążyliśmy uchwycić panoramę Sorrento i zachód słońca nad Capri.
Mieszkanie, podobnie jak w Rzymie, mieliśmy wynajęte u włoskiej rodziny przez serwis airbnb. Z Danielą i Roberto byliśmy umówieni na wieczór. Dojechaliśmy ok godziny 21.00. Pokój bardzo duży, przyjemny z oddzielna łazienką i kuchnią. Do pokoju było oddzielne wejście z przedpokoju. Było to jakby całkowicie oddzielne mieszkanie. W domu był jeszcze jeden pokój do wynajęcia, a poza tym mieszkali tu tylko właściciele Daniela i Roberto z dziaciakami. Całość mieściła się na 3 piętrze kamienicy.
Polecam bardzo wynajem tego rodzaju noclegów. Mieszka się wśród "tubylców", a nie z pozostałymi turystami. Można wtedy w 100 % poczuć klimat danego miejsca. Do tej pory na wyjazdach mieszkaliśmy w hotelach, jednak noclegi przez airbnb to strzał w 10 (referal https://www.airbnb.com/tell-a-friend?airef=38iroz1fd85zz5).
Mieszkaliśmy tu 5 dni. W cenie było włoskie śniadanie w pobliskich zaprzyjaźnionych kafejkach. Donuts i pyszna kawa z rana to był przyjemny poczatek dnia. Ogólnie kawiarenki są tam na każdym rogu, kręci się w nich mnóstwo Włochów, którzy wpadają na szybką kawę przed pracą czy w trakcie.
Dokładna lokalizacja w której mieszkaliśmy to Piano di Sorrento. Jest ono bezpośrednio połączone z Sorrento i trudno nawet zauważyć w którym momencie przekracza sie ich granice. Wzdłuż całego Sorrento i pobliskich miejscowości biegnie główna, dość wąska ulica Corso Italia. Ruch jest spory, ale płynny. Tylko jednego dnia staliśmy trochę w korku. Piano di Sorrento, ze względu na atrakcyjne ceny noclegów, było naszą bazą wypadowa w okolice Wybrzeża Amalfi, Positano itd. gdzie mieliśmy spędzić większość czasu.
Z Sorrento i okolic widać jest na horyzoncie zatokę Neapolitańską i Wezuwiusz z jednej strony, a z drugiej strony Capri.
Przed wyjazdem sprawdziłem jak wyglądają plaże w tej części półwyspu. Plaże w samym Sorrento nie były polecane. Przeszukałem więc wybrzeże za pomocą google.maps i znalazłem jedną fenomenalną plażę. Nie była polecana w żadnym przewodniku jaki czytałem, a moim zdaniem jest to jedna z najładniejszych plaż na całym półwyspie. Cena wejścia w sezonie 15€. Od września 10€.
Okazało się, że Sorrento i Piano też mają swój urok. Wieczorami prezentują się szczególnie urokliwie.
Dzięki wszystkim za miłe słowa.maczala1 napisał:Zdjęcia faktycznie przednie. Stawiam na to, że kolega zajmuje się zawodowo fotografiką lub co najmniej jest to jego hobby
:)zaczerwieniłem się
:) Jeszcze na początku roku wszystkie zdjęcia robiłem w trybie automatycznym aparatu
:) Pamiętam, że po obejrzeniu zdjęć na fly4free z jakiejś relacji postanowiłem przeczytać instrukcję aparatu i obejrzałem chyba w dwa tygodnie kilkadziesiąt filmików instruktażowych na youtube jak robić zdjęcia itp.. Od wtedy próbuje coś pstrykać. mion1976 napisał:A czym robione zdjęcia? Jaki obiektyw? Aparat to stary Nikon D80, obiektyw stałka Sigmy 30mm i przed wyjazdem kupiona szerokokątna Tokina 11-16Drugą część relacji postaram się wrzucić jutro .
przepraszam ale niestety nie będzie części dotyczącej Neapolu. Początkowo był w planach jednak stwierdziliśmy, że niecały jeden dzień jaki mogliśmy na niego przeznaczyć to za mało. Do Neapolu można bezpośrednio dolecieć z Polski więc na pewno zrobimy sobie tam kiedyś 2-3 dniówkę, a może dłuższy pobyt. Osobiście byłem kilka lat temu w Neapolu przez jakieś 10h i chcę tam jeszcze wrócić na dłużej i poczuć klimat tego miasta. Pisząc Kampania miałem na myśli tak naprawdę półwysep Sorrento z Amalfi, Positano, Ravello itd.
Ok żle przeczytałem
:), a Pompeje i Wezuwiusza zwiedzaliście? Bo ja mam w planach też Pompeje
;) i napisz jak możesz jak spędzaliście resztę pierwszej nocy w Rzymie poza zwiedzaniem? Bo zastanawiam się czy spędzać noc na lotnisku czy ruszyć na miasto i ewentualnie tam gdzieś zrobić przystanek
;)
Pompeje i Wezuwiusz zwiedzaliśmy .Opisze je właśnie w drugiej części.Pierwsza noc w Rzymie wyglądała tak, że obeszliśmy głównie okolice Koloseum, Forum Romamum itd. Posiedzieliśmy tam sporo na ławeczce, porobiliśmy zdjęcia itp. i wróciliśmy po ok 3-3,5h w okolice Termini. Teraz z perspektywy czasu żałuję, że nie poszukaliśmy przechowalni bagażu na Termini ( chyba jest ??). Targanie ze sobą bagażu jest dość męczące. Jak nie miałbym bagażu udałbym się w okolice Placu Weneckiego lub nawet dalej. My wróciliśmy pod Termini, posiedzieliśmy chwile w McD i weszliśmy z powrotem na Termini. Rozłożyliśmy bagaż przy jednej ze ścian bluzy na podłogę i zdrzemnęliśmy się tam jakieś 3-4h. Myślę że to lepsza opcja niż czekać do rana na lotnisku. Na Termini kręci się cały czas Policja, nie przeszkadza im że ktoś z bagażem robi sobie drzemkę i i wydaje się, że jest tam bezpiecznie.
szkodaczasu napisał:Teraz z perspektywy czasu żałuję, że nie poszukaliśmy przechowalni bagażu na Termini ( chyba jest ??). Targanie ze sobą bagażu jest dość męczące. Jak nie miałbym bagażu udałbym się w okolice Placu Weneckiego lub nawet dalej. Przechowalnia jest; czynna od 6 do 23.
szkodaczasu napisał:przepraszam ale niestety nie będzie części dotyczącej Neapolu.uznałeś, że szkoda czasu na Neapol
;) szkodaczasu napisał: Na Termini kręci się cały czas Policja, nie przeszkadza im że ktoś z bagażem robi sobie drzemkę i i wydaje się, że jest tam bezpiecznie.termini i jego okolice są fatalne i nie cieszą się dobrą reputacją, dużo bezdomnych, emigrantów, cyganów, wichłaczy* etc.jedyne miejsce na świecie gdzie mnie okradziono i to w biały dzień, właśnie w okolicy Termini
:( więc byłbym ostrożny z udzielaniem takich rad(na szczęście wszystko odzyskałem)edit__________________*wichłacz = kombinator, krętacz, kłamca
szkodaczasu napisał:Dzięki wszystkim za miłe słowa.maczala1 napisał:Zdjęcia faktycznie przednie. Stawiam na to, że kolega zajmuje się zawodowo fotografiką lub co najmniej jest to jego hobby
:)zaczerwieniłem się
:) Jeszcze na początku roku wszystkie zdjęcia robiłem w trybie automatycznym aparatu
:) Pamiętam, że po obejrzeniu zdjęć na fly4free z jakiejś relacji postanowiłem przeczytać instrukcję aparatu i obejrzałem chyba w dwa tygodnie kilkadziesiąt filmików instruktażowych na youtube jak robić zdjęcia itp.. Od wtedy próbuje coś pstrykać. Czyli trafiłem w dzisiątkę - hobby + znajomość instrukcji aparatu odróżnia właśnie zwykłego pstrykacza od fotografika-amatora
:)
cypel napisał:szkodaczasu napisał:przepraszam ale niestety nie będzie części dotyczącej Neapolu.uznałeś, że szkoda czasu na Neapol
;) szkodaczasu napisał: Na Termini kręci się cały czas Policja, nie przeszkadza im że ktoś z bagażem robi sobie drzemkę i i wydaje się, że jest tam bezpiecznie.termini i jego okolice są fatalne i nie cieszą się dobrą reputacją, dużo bezdomnych, emigrantów, cyganów, wichłaczy etc.jedyne miejsce na świecie gdzie mnie okradziono i to w biały dzień, właśnie w okolicy Termini
:( więc byłbym ostrożny z udzielaniem takich rad(na szczęście wszystko odzyskałem)Właśnie sam się zastanawiam gdzie można by spędzić po nocnym zwiedzaniu resztę czasu poza dworcem Termini, ale chyba ciężko by było znależć takie miejsce na krótką drzemkę. Lotnisko Ciampino jest niby otwarte całą noc więc może jednak skuszę się na nocleg własnie tam
;)
Cypel, Grzegorz40 zdaję sobie z tego sprawę. Nocowałem już w przeróznych miejscach(w tym też na dworcach i np w krzakach pod wieżą Eiffla
;) ) więc wiem jakie niebezpieczeństwa mogą wynikać z przebywania w takim miejscu. Nocne zwiedzanie kusi, ale pewnie ostatecznie przełoże je na jedną z następnych nocy gdzie będę miał już nocleg w hostelu.
Na taki rzeczy nie ma w sumie reguły. Można przespać spokojnie całą noc na podejrzanym dworcu, a można zostać okradzionym w samym centrum miasta. Akurat parę dni temu kolega opowiadał jak na spokojnych przedmieściach Paryża czekał sobie z rodzinką (żona, dzieci) na autobus. Podjechał bynajmniej nie autobus ... tylko samochód z murzynami. Wysiedli, psikneli gazem po oczach, zabrali co trzeba i spokojnie odjechali. Zamiast super wyjazdu wakacyjnego był koszmar (lekarze, policja, zeznania itp.).
Oczywiście jest tak jak piszecie, kręcą się jacyś bezdomni czy cyganie jednak my się po prostu pilnowaliśmy. Spaliśmy w sumie niecałe 4h i nie razem we dwójkę w tym samym czasie tylko na zmianę po jakiejś godzince.Do tego trafiło nam się, że kilkanaście metrów dalej stali policjanci w czymś takim jak golfowy meleks, więc wydawało nam się tam dość spokojnie. Ponadto nie było to jakieś ubocze tylko sam środek dworca.
Hmm to pytanko co bardziej warto? Wezuwiusz czy Pompeje? Bo ja będę miał tylko 1 dzień na tą części nie wiem czy przy próbie przejścia się po Neapolu dam radę zahaczyć jeszcze o wulkan i Pompeje..no i co do Wezuwiusza cena 10 euro to jedyna opłata jaką się tam wnosi? no i czy z miasta(?) daleko jest do tego parkingu skąd zaczyna się piesza wspinaczka?
;)
Legion1 napisał:Hmm to pytanko co bardziej warto? Wezuwiusz czy Pompeje? Bo ja będę miał tylko 1 dzień na tą części nie wiem czy przy próbie przejścia się po Neapolu dam radę zahaczyć jeszcze o wulkan i Pompeje..no i co do Wezuwiusza cena 10 euro to jedyna opłata jaką się tam wnosi? no i czy z miasta(?) daleko jest do tego parkingu skąd zaczyna się piesza wspinaczka?
;)to zrezygnuj z Neapolu
;-) nie no żartuję, każdy wybiera co chce, ale jak w 1999 r. byłem na objazdówce po Włoszech z biurem podróży, to takiego wyboru właśnie dokonali; Neapolu w zasadzie nie widziałem, natomiast Wezuwiusza i Pompeje obskoczyliśmy jednego dnia
:-)
Grzegorz40 napisał:Legion1 napisał:Hmm to pytanko co bardziej warto? Wezuwiusz czy Pompeje? Bo ja będę miał tylko 1 dzień na tą części nie wiem czy przy próbie przejścia się po Neapolu dam radę zahaczyć jeszcze o wulkan i Pompeje..no i co do Wezuwiusza cena 10 euro to jedyna opłata jaką się tam wnosi? no i czy z miasta(?) daleko jest do tego parkingu skąd zaczyna się piesza wspinaczka?
;)to zrezygnuj z Neapolu
;-) nie no żartuję, każdy wybiera co chce, ale jak w 1999 r. byłem na objazdówce po Włoszech z biurem podróży, to takiego wyboru właśnie dokonali; Neapolu w zasadzie nie widziałem, natomiast Wezuwiusza i Pompeje obskoczyliśmy jednego dnia
:-)Biorę pod uwagę rezygnację z latania po Neapolu bo jednak będę tam tylko parę godzin
;) tylko muszę się zorientować jak kosztowo wyszłoby mnie wejście na Wezuwiusz. No i wpływ na moją decyzję będzie miała też pogoda na miejscu.
Legion1 napisał:Grzegorz40 napisał:Legion1 napisał:Hmm to pytanko co bardziej warto? Wezuwiusz czy Pompeje? Bo ja będę miał tylko 1 dzień na tą części nie wiem czy przy próbie przejścia się po Neapolu dam radę zahaczyć jeszcze o wulkan i Pompeje..no i co do Wezuwiusza cena 10 euro to jedyna opłata jaką się tam wnosi? no i czy z miasta(?) daleko jest do tego parkingu skąd zaczyna się piesza wspinaczka?
;)to zrezygnuj z Neapolu
;-) nie no żartuję, każdy wybiera co chce, ale jak w 1999 r. byłem na objazdówce po Włoszech z biurem podróży, to takiego wyboru właśnie dokonali; Neapolu w zasadzie nie widziałem, natomiast Wezuwiusza i Pompeje obskoczyliśmy jednego dnia
:-)Biorę pod uwagę rezygnację z latania po Neapolu bo jednak będę tam tylko parę godzin
;) tylko muszę się zorientować jak kosztowo wyszłoby mnie wejście na Wezuwiusz. No i wpływ na moją decyzję będzie miała też pogoda na miejscu.Autobus EAVBUS Neapol-Wezuwiuszhttp://www.eavbus.it/export/sites/defau ... esuvio.pdfAutobus EAVBUS Pompeje- Wezuwiuszhttp://www.eavbus.it/export/sites/defau ... esuvio.pdfNie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale koszt biletu powrotnego na pierwszą relację to chyba 10 euro, a na drugą to 7,30 euro. http://www.unicocampania.it/?lang=it&ce ... on=vesuvio
Legion1 napisał:Hmm to pytanko co bardziej warto? Wezuwiusz czy Pompeje? ........Jeśli musiałbym dokonać wyboru to wybrałbym Pompeje. Jeśli natomiast będzie słaba pogoda tzn. deszcz, zwiedzanie Pompeii może nie być zbyt przyjemne. Drogi są tam kamieniste lub z pyłu wulkanicznego. Po deszczu będą albo mocno śliskie albo będzie błotko.Tak mi się przynajmniej wydaje.
Dlatego ostateczną decyzję uzalezniam od pogody, mam nadzieję, że jednak dopisze
;) co do cen biletów na Wezuwiusz o, których wspomniał Grzegorz40 to faktycznie dobrze je odczytał
;) więc nie są to jakieś ogromne koszty, których się obawiałem. Trzeba teraz wszystko dobrze przemyśleć.
Legion1 napisał:Dlatego ostateczną decyzję uzalezniam od pogody, mam nadzieję, że jednak dopisze
;) co do cen biletów na Wezuwiusz o, których wspomniał Grzegorz40 to faktycznie dobrze je odczytał
;) więc nie są to jakieś ogromne koszty, których się obawiałem. Trzeba teraz wszystko dobrze przemyśleć.plus oczywiście 10 euro za samo podejście pod krater, ale to chyba już wieszhttp://www.epnv.it/grancono/index.asp#orari
nie wiem jaki masz monitor i jak skalibrowany, ale zdecydowanie popracuj nad balansem bieli przy nocnychwszystko ciągniesz w lightroomie, więc się da to dopracowaćno offence, bo kadry bardzo przyjemne, mimo braku Neapolu
;)
@przemos74 na pierwszej stronie byłoszkodaczasu napisał:Aparat to stary Nikon D80, obiektyw stałka Sigmy 30mm i przed wyjazdem kupiona szerokokątna Tokina 11-16@cypeldzięki za techniczną uwagę. z chęcią więcej bym takich prosił. mogą być na priv. jak pisałem na razie się uczę dopiero robić zdjęcia i z balansem bieli w aparacie sobie jeszcze nie radzę. Balans bieli to już jedno z ostatnich ustawień które mam ustawione w aparacie na auto. chyba rzeczywiście czas się za to wziąć. Spojrzałem na te zdjęcia jeszcze raz na lapku, na monitorze, na tv i byłem też akurat u znajomego i wszędzie wygląda podobnie. jeśli chodziło Ci o zdjęcia z koncertu, że są zbyt niebieskie i fioletowe to świeciły tam takie jebitne lampy nad sceną, które co jakiś czas zmieniały kolor. Dlatego foty są takie niebieskie. nic w nich nie zmieniałem balansem bieli. Na żywo Ci muzycy wyglądali jak ufoludki przy tym oświetleniu.
Legion1 napisał:Hmm to pytanko co bardziej warto? Wezuwiusz czy Pompeje? Bo ja będę miał tylko 1 dzień na tą części nie wiem czy przy próbie przejścia się po Neapolu dam radę zahaczyć jeszcze o wulkan i Pompeje..no i co do Wezuwiusza cena 10 euro to jedyna opłata jaką się tam wnosi? no i czy z miasta(?) daleko jest do tego parkingu skąd zaczyna się piesza wspinaczka?
;)Zamiast Pompejów polecam Herculanum (takie Pompeje w pigułce), mam porównanie.Z Neapolu do Herculanum dojedziesz pociągiem Circumvesuviana, a spod stacji startują busy, które dowożą na parking pod Wezuwiuszem.Bez problemu da się obejść Herculanum i Wezuwiusz w jeden dzień.
kisio napisał:Legion1 napisał:Hmm to pytanko co bardziej warto? Wezuwiusz czy Pompeje? Bo ja będę miał tylko 1 dzień na tą części nie wiem czy przy próbie przejścia się po Neapolu dam radę zahaczyć jeszcze o wulkan i Pompeje..no i co do Wezuwiusza cena 10 euro to jedyna opłata jaką się tam wnosi? no i czy z miasta(?) daleko jest do tego parkingu skąd zaczyna się piesza wspinaczka?
;)Zamiast Pompejów polecam Herculanum (takie Pompeje w pigułce), mam porównanie.Z Neapolu do Herculanum dojedziesz pociągiem Circumvesuviana, a spod stacji startują busy, które dowożą na parking pod Wezuwiuszem.Bez problemu da się obejść Herculanum i Wezuwiusz w jeden dzień.Nad Herculanum też się zastanawiałem, wszystko uzalezniam od pogody na miejscu, ale na obecną chwilę jestem nastawiony na Pompeje
;)
Na Pompeje musisz zarezerwować dużo więcej czasu (5-6 godzin, wszystkiego i tak nie da się obejść). Oczywiście Pompeje są bardziej spektakularne, ale też dużo bardziej zniszczone.
szkodaczasu napisał:Następnie wąskimi uliczkami pomiędzy hotelami ruszyliśmy w kierunku tarasu widokowego na skały Faraglioni.Możesz podać bardziej szczegółowe namiary lub zaznaczyć na mapie, gdzie jest ten taras widokowy ?
http://www.capri.com/images/download/Capri-Island-Map.pdfpod tym adresem masz bardzo fajną mapę Capri. Warto ją wydrukować jak się ktoś wybiera.Punkty widokowe są na niej zaznaczone za pomocą ikony aparatu. restauracje za pomocą kółek z numerem. Ten punkt o którym pisałem znajduje się przy restauracji numer 40.
Capri wymiata...
:D ale niestety te miejsce na inny termin
:cry: pytanie mam natomiast inne odnosnie tego wątku, orientuje się ktoś jak dojechać z Neapolu na Pompeje? Czytałem gdzieś, że jest jakaś konkretna stacja na, której trzeba wysiąść to jedno, a druga sprawa cena biletu za taki przejazd. Jest ktoś zorientowany?
;)
Legion1 napisał:Capri wymiata...
:D ale niestety te miejsce na inny termin
:cry: pytanie mam natomiast inne odnosnie tego wątku, orientuje się ktoś jak dojechać z Neapolu na Pompeje? Czytałem gdzieś, że jest jakaś konkretna stacja na, której trzeba wysiąść to jedno, a druga sprawa cena biletu za taki przejazd. Jest ktoś zorientowany?
;)Pociąg Circumvesuviana relacji Neapol - Sorrento.Jeśli do Pompejów to wysiadasz na stacji Pompei Scavi.Już odpowiadałem Tobie wcześniej na temat Pompejów/Herculanum.Z Pompejów do Wezuwiusza masz jakieś 20km.
kisio napisał:Legion1 napisał:Capri wymiata...
:D ale niestety te miejsce na inny termin
:cry: pytanie mam natomiast inne odnosnie tego wątku, orientuje się ktoś jak dojechać z Neapolu na Pompeje? Czytałem gdzieś, że jest jakaś konkretna stacja na, której trzeba wysiąść to jedno, a druga sprawa cena biletu za taki przejazd. Jest ktoś zorientowany?
;)Pociąg Circumvesuviana relacji Neapol - Sorrento.Jeśli do Pompejów to wysiadasz na stacji Pompei Scavi.Już odpowiadałem Tobie wcześniej na temat Pompejów/Herculanum.Z Pompejów do Wezuwiusza masz jakieś 20km.Tak wiem, że odpowiadałeś, tylko bardziej teraz zastanawiałem się nad konkretną stacją i ceną biletu za dojazd
;)
Ok to teraz mam pytanie, nie wiem czemu, ale dopiero teraz postanowiłem kupić bilety na pociąg Neapol-Pompeje, niestety na stronie trenitalia nie ma już możliwości zakupienia biletów...hm czy to oznacza, że w kasach na stacji też już ich nie dostanę? Pytam bo nigdy nie jeździłem pociągami w tym kraju
;)
Legion1 napisał:Ok to teraz mam pytanie, nie wiem czemu, ale dopiero teraz postanowiłem kupić bilety na pociąg Neapol-Pompeje, niestety na stronie trenitalia nie ma już możliwości zakupienia biletów...hm czy to oznacza, że w kasach na stacji też już ich nie dostanę? Pytam bo nigdy nie jeździłem pociągami w tym kraju
;)Z tego, co pamiętam to są to standardowe pociągi regionalne i z kupnem biletów na stacji nie powinno być najmniejszego problemu - my kupowaliśmy w ten sposób i wyszło jakoś zaskakująco tanio
:)
Kupno biletów na pociągi regionale na stacjach bez problemów. No chyba, że stacyjka tak mała, że nie ma kas
:)Na przykład w Castel Gandolfo lub Paestum...Wówczas bilety są w sklepikach, marketach, barach.
shavril napisał:Legion1 napisał:Ok to teraz mam pytanie, nie wiem czemu, ale dopiero teraz postanowiłem kupić bilety na pociąg Neapol-Pompeje, niestety na stronie trenitalia nie ma już możliwości zakupienia biletów...hm czy to oznacza, że w kasach na stacji też już ich nie dostanę? Pytam bo nigdy nie jeździłem pociągami w tym kraju
;)Z tego, co pamiętam to są to standardowe pociągi regionalne i z kupnem biletów na stacji nie powinno być najmniejszego problemu - my kupowaliśmy w ten sposób i wyszło jakoś zaskakująco tanio
:)Witam dzięki za info
;) oczywiście bilety udało się kupić bez problemu w kasie po 2,90 euro w jedną stronę
;)
Zaraz wrzucę ostatnią częśc relacji z Włoch. Nie zdążyłem przed wyjazdem na Maltę do tego miałem trochę innych spraw i ostatnia część dopiero dziś. A za jakiś częśc jak zrzucę zdjęcia z malty może napisze o niej kilka słów i wrzucę kilka zdjęć.
orfik11 napisał:Witaj. Bajecznie. Czekam już na styczeń. W jakim miesiącu robiliście te zdjęcia. Pozdrawiamprzełom sierpnia i września tego roku.dzięki i pozdrawiam.
Zbliżała się godzina 19.00, wiec ruszyliśmy w kierunku Sorrento. Po drodze zrobiliśmy szybkie zakupy w Auchan. Po wyjeździe z Pompeii musieliśmy jeszcze zapłacić 2 € za autostradę. Droga do Sorrento wiedzie wzdłuż wybrzeża. Robiło się już ciemno, ale zdążyliśmy jeszcze zatrzymać się na krótki postój i uchwycić panoramę przed Sorrento i zachód słońca nad Capri.
Jak znajdę chwilę wrzucę kolejną część o Sorrento i okolicy.Sorrento
Po całym dniu w Pompejach i na Wezuwiuszu wyruszyliśmy do Sorrento. Droga wiodła wzdłuż wybrzeża. Jechaliśmy około 1h z krótkim postojem na tarasie widokowym. Robiło się już ciemno, ale zdążyliśmy uchwycić panoramę Sorrento i zachód słońca nad Capri.
Mieszkanie, podobnie jak w Rzymie, mieliśmy wynajęte u włoskiej rodziny przez serwis airbnb. Z Danielą i Roberto byliśmy umówieni na wieczór. Dojechaliśmy ok godziny 21.00. Pokój bardzo duży, przyjemny z oddzielna łazienką i kuchnią. Do pokoju było oddzielne wejście z przedpokoju. Było to jakby całkowicie oddzielne mieszkanie. W domu był jeszcze jeden pokój do wynajęcia, a poza tym mieszkali tu tylko właściciele Daniela i Roberto z dziaciakami. Całość mieściła się na 3 piętrze kamienicy.
Polecam bardzo wynajem tego rodzaju noclegów. Mieszka się wśród "tubylców", a nie z pozostałymi turystami. Można wtedy w 100 % poczuć klimat danego miejsca. Do tej pory na wyjazdach mieszkaliśmy w hotelach, jednak noclegi przez airbnb to strzał w 10 (referal https://www.airbnb.com/tell-a-friend?airef=38iroz1fd85zz5).
Mieszkaliśmy tu 5 dni. W cenie było włoskie śniadanie w pobliskich zaprzyjaźnionych kafejkach. Donuts i pyszna kawa z rana to był przyjemny poczatek dnia. Ogólnie kawiarenki są tam na każdym rogu, kręci się w nich mnóstwo Włochów, którzy wpadają na szybką kawę przed pracą czy w trakcie.
Dokładna lokalizacja w której mieszkaliśmy to Piano di Sorrento. Jest ono bezpośrednio połączone z Sorrento i trudno nawet zauważyć w którym momencie przekracza sie ich granice. Wzdłuż całego Sorrento i pobliskich miejscowości biegnie główna, dość wąska ulica Corso Italia. Ruch jest spory, ale płynny. Tylko jednego dnia staliśmy trochę w korku. Piano di Sorrento, ze względu na atrakcyjne ceny noclegów, było naszą bazą wypadowa w okolice Wybrzeża Amalfi, Positano itd. gdzie mieliśmy spędzić większość czasu.
Z Sorrento i okolic widać jest na horyzoncie zatokę Neapolitańską i Wezuwiusz z jednej strony, a z drugiej strony Capri.
Przed wyjazdem sprawdziłem jak wyglądają plaże w tej części półwyspu. Plaże w samym Sorrento nie były polecane. Przeszukałem więc wybrzeże za pomocą google.maps i znalazłem jedną fenomenalną plażę. Nie była polecana w żadnym przewodniku jaki czytałem, a moim zdaniem jest to jedna z najładniejszych plaż na całym półwyspie. Cena wejścia w sezonie 15€. Od września 10€.
Okazało się, że Sorrento i Piano też mają swój urok. Wieczorami prezentują się szczególnie urokliwie.